Wilcza kraina - Wataha Lobo

Tereny poza watahą => Ludzkie osady => Wątek zaczęty przez: мσℓℓу тяυє Wrzesień 04, 2013, 20:48:14



Tytuł: Osady
Wiadomość wysłana przez: мσℓℓу тяυє Wrzesień 04, 2013, 20:48:14
Osady ludzkie... kilka mil od naszych terenów.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Loretta Wrzesień 07, 2013, 22:28:17
Weszła powoli ze spuszczonym łbem. Szła dalej wzdłuż dróżki.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Wrzesień 09, 2013, 17:57:27
Weszłam. Stworzyłam swojego klona, który wbiegł bezczelnie na ich osady. Wszyscy się zainteresowali klonem, który szybko biegał, odciągając ludzi jak najdalej. W tym czasie, prawdziwa ja podeszła do pierwszego namiotu.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Loretta Wrzesień 09, 2013, 18:00:59
Wyszłam


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Dellie Wrzesień 09, 2013, 18:01:41
Wbiegłam i rozejrzałam się, szybko dla bezpieczeństwa stałam się niewidzialna. Przebiegłam przez osadę, musiałam coś ciekawego znaleźć. Zatrzymałam się na targu, było tyle błyskotek *.* Ko mnie zna widzi te naszyjniki na mojej szyi powinien dostrzec, że lubię błyskotki. Śnieg trochę mi przeszkadzał, ale jakoś sobie radziłam, chciałam sięgnąć po naszyjnik lecz ktoś mnie walnął z kija i stałam się widzialna, spojrzałam na kupca i moje wilcze ślady, które pozostawiłam. *O... o.... Co teraz robić, co robić...* Po chwili namysły w sekundzie, gdy planował znowu uderzyć skoczyłam na niego, przestałam połykać ślinę abym wyglądała, jak wilk ze wścieklizną. Kiedy on się przestraszył i spróbował uciekać puściłam go, znów miałam wziąć ten piękny naszyjnik z kryształem usłyszałam warczenie, obróciłam się... Tam był pies, tym razem ze wścieklizną. Bez chwili namysłu złapałam za biżuterię i podleciałam do góry.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Wrzesień 09, 2013, 18:04:49
Weszłam do namiotu. Zauważyłam tam garnek. Uśmiechnęłam się i wyszłam z namiotu. Mój klon znikł, a ludzie się strasznie zdziwili. Dostrzegli mnie, gdy już wychodziłam, trzymając garnek w pysku. Zawyłam z radością i doszłam do bramy. Wzbiłam się w powietrze i wyleciałam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Dellie Wrzesień 09, 2013, 18:06:08
Zauważyłam klona Tiary, kiedy byłam wysoko.Na tej wysokości jednak jest zimniej, musiałam wylądować. Zziębły mi skrzydła i nie umiałam nimi ruszać, leciałam w dół. Wpadłam po czyjegoś namiotu. gdzie było ciepło... Posiedziałam tak kilkanaście minut, które poświęciłam na przeszukiwaniu. Jednak, nic ciekawego. Moje skrzydła były już w porządku. Wyszłam z namiotu, wzbiłam się w powietrze i wyleciałam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Wrzesień 09, 2013, 22:20:01
Weszłam, stając przy bramie. Pomyślałam nad nowym planem, gdyż miałam obawy, że pomysł z klonem może tym razem się nie powiedzie. Wpadłam po krótkiej chwili na nowy, chyba dobry pomysł. Stałam się niewidzialna. Przeleciałam nad bramą, jednak nie wylądowałam od razu. Leciałam nisko nad ziemią. Na moje nieszczęście jakiś człowiek usłyszał trzepot moich skrzydeł. Zaczął krzyczeć, że ktoś jest na ich terenach. Zaklęłam cicho pod nosem. Usiadłam na dachu jakiegoś namiotu i poczekałam, aż zamieszanie przycichnie. W końcu nastał spokój. Wleciałam do namiotu pode mną.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Wrzesień 09, 2013, 22:30:00
Namiot był obszerny i nawet ładnie urządzony. Wokół było wiele drogocennej biżuterii, różnych waz i tego typu przedmiotów. W kącie stało dziecięce łóżko i trochę mi się szkoda zrobiło, że muszę coś stąd ukraść. Przeleciała mi chwilowa myśl, żeby zmienić namiot na inny, ale jednak rozsądek się odezwał głośnym alarmem. Nie mogłam już przejść gdzieś indziej, zwłaszcza, że ludzie zaczęli więcej chodzić po osadzie, przez człowieka, który mnie wcześniej widział. Rozgłos o mojej obecności był mi potrzebny jak dziura w moście, a po za tym wiedziałam, że taka jest moja misja. Zdążyłam się trochę ogrzać, wybierając coś małego, aby nie zauważyli tak prędko, że tego już nie ma. Dostrzegłam w kącie pierścień, wykonany z drewna. Zawierał jakiś zawijasek. Zabrałam go w pysk i wyszłam z namiotu. Poderwałam się do lotu i po krótkiej chwili znajdowałam się po za osadą ludzką.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Wrzesień 10, 2013, 15:13:43
Wszedłem. Schyliłem się. Byłem jakieś dobre 300 m od osad. Wolałałem jednak być ostrożny. Wychyliłem głowę z nad krzaków i rozejrzałem się.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Syriusz Wrzesień 10, 2013, 15:15:46
Wszedłem. Przystająłem przy bramie, nie bardzo wiedząc, co zrobić. Moja czarna sierść wyraźnie odcinała się od śniegu, a wolałem, aby nikt mnie nie gonił po obozie z miotłą. Zamyśliłem się. Po chwili namysłu zmieniłem się w konia. Dawno tego nie robiłem, więc zanim pozmieniały mi się wszystkie kości, leżałem za ziemi, skrzywiony. Wstałem i wziąłem rozbieg. Przeskoczyłem nad bramą i rozejrzałem się. Nikt chyba nie zwrócił na mnie uwagi. Starając się wyglądaj jak zwykły koń, ruszyłem na obchód osady, rozglądając się za jakąś rzeczą.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Syriusz Wrzesień 10, 2013, 15:20:12
Znalazłem namiot, w którym nikogo nie było. Rozejrzałem się, czy nikt mnie nie widzi i wsadziłem łeb do środka namiotu. Zrobiłem szybki przegląd co jest w namiocie i zgarnąłem z ziemi pierwszą lepszą rzecz, nóż wyglądający na zrobiony z kości, z wilkiem zamiast trzonka. Wyjąłem głowę z namiotu i już miałem iść, gdy usłyszałem warczenie i głuchy odgłos łap uderzających o zamarzniętą ziemię. Odwróciłem się. Ku mnie biegło kilka szczerzących kły i warczących psów. Wziąłem nogi za pas. Przesadziłem bramę i zmieniłem się w wilka, przyspieszając. (Wybiegłem)


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kiriko Wrzesień 10, 2013, 15:21:44
Wszedłem zacząłem się rozglądać zza krzaków pokrytych gęstą powłoką śniegu,uważajac na to bym nie został zauważony.Znajdowałem się na tyle blisko osady ,ze mogłem wyczuć smród,który rozchodził się po wiosce..Wszędzie ganiały rozwydrzone psy ,które patrolowały teren przed nieprzyjacielami..


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kiriko Wrzesień 10, 2013, 15:41:20
Zacząłem stąpać po śniegu powoli i ostrożnie próbując uniknąć uciekania przed ludzmi ..Zbliżałem się do osady.Było dość cicho ..Psy przestały chałasować ,a zajęci ludzie nie dostrzegli nawet mojego przybycia.Przecisnąłem się przez szpare pod bramą z krzywym usmiechem na pysku.*Proste*-pomyśłałem po czym wstałem na równe łapy.Podniosłem łeb do góry ,a tam wściekły pies warczał na mnie.Zaczął głośno szczekać jak opentany..


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Wrzesień 10, 2013, 15:42:28
Zobaczyłem Syriusza, domyśliłem się że pewnie też przyszedł tu w tym samym celu. Szczęściarz! Potrafi się zmieniać. Popatrzyłem na Kiriko.
- Siema.. - powiedziałem do przyjaciela i zacząłem obmyślac plan jak tam wogóle się dostac. Te psy napewno mnie zauważą.
"Wiem"- pomyślałem


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kiriko Wrzesień 10, 2013, 15:46:16
- Ahoj ......-wykrzyczałem uciekając przed psem ,który zaczął mnie gonić, a za nim cała sfora..Biegłem ile sił w łapach próbując je zgubić.Zmienilem nagle kierunek i zacząłem biegnąć w prawo i wykorzystując moment nieuwagi psów zmieniłem się w małego ptaszka i usiadłem na murku..


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Wrzesień 10, 2013, 15:46:58
Obserwowałem Kiriko. Widziałem że przeciska się przez jakąś bramę. Nagle coś zaczęło okropnie szczekac. Miałem gdzieś misję, teraz chciałem tylko pomóc przyjacielowi.
Wychyliłem się zza krzaków i zacząłem się skradać.
Jakieś trzy psy wybiegły z zagrody.
- O nie...


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kiriko Wrzesień 10, 2013, 15:48:12
Zauważyłem Willa i trzy psy ..Podleciałem do niego i zmieniłem się w śnieżnego tygrysa ..


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Wrzesień 10, 2013, 15:49:04
________________
Jestę sobię szpiegę


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Wrzesień 10, 2013, 15:49:46
Zobaczyłem że Kiriko uciekł, ale teraz znowu mnie zobaczyły te durne psy.
Nie uciekłem. Ruszyły w moim kierunku ze szczeniakiem. Wiedziałem jednak że pies wilka się boi... ale... ich było trzech, i chyba nieźle wyszkolone. Zrozumiałem że to nie przelewki. Podniosłem głową. Musiałem na szybkiego wymyślic plan B. Gdy psy się na mnie rzuciły skupiłem uwagę na drzewie, po kilku minutach z drzewa zaczęła wyskakiwac energetyczne kule.
Psy ze skuczeniem uciekły.
______________________
Zawsze się spóźniam z postem


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kiriko Wrzesień 10, 2013, 15:50:56


Aj tam ....Ja i tak wszystko czje xD
Ti ty szpiegie jeden xD


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Wrzesień 10, 2013, 15:53:28
Zobaczyłem ludzi wychodzących z zagrody.
- Kiri chowaj się! - pisnąłem i wbiegłem do jakiejś bramki... Stanąłem jak zamurowany.
Za bramkę byli ludzie, wykonywali dziwne czynności, sam nie wiem jakie.
- Wilk! Wilk! Wołajcie psy! - krzyknął jeden, nie rozumiałem co mówi ale widziałem że bierze strzelbę.
Cofnąłem się ale było już za późno. Kilka ludzi zatrzasnęło bramę. Mieli w rękach dziwne ostrzepy
__________________________________
No to dobrze xD


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kiriko Wrzesień 10, 2013, 15:54:45
Zmieniłem się w ptaszka i usiadłem na murku wpatrując się niespokojnie w Will'a..


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kiriko Wrzesień 10, 2013, 15:58:09
Zmieniłem się w siebie i zeskoczyłem z murku warcząc na ludzi..


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Wrzesień 10, 2013, 15:59:26
Zacząłem się cofać. Niestety dalsze cofanie umożliwiła mi zamknięta brama. Nie miałem możliwości ucieczki. Warknąłem sądząc, że ich wystraszę. Zaczęli coś krzyczeć między sobą. Człowiek ze strzelbą załadował ją. Ktoś z tyłu rzucił we mnie oszczepem. Schyliłem się. Kolejne oszczepy leciały w moją stronę. Nie mogłem biec do tyłu więc ruszyłem wprzód unikając oszczepów. Biegnąc do przodu... biegłem jednak w stronę innych ludzi, którzy także mieli oszczepy i strzelbę...


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Wrzesień 10, 2013, 16:01:20
___________________
Mogę pomóc?


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Wrzesień 10, 2013, 16:01:43
Biegnąc krzyknąłem "Kiriko uciekaj, ty możesz zmienic się więc uciekaj". Zamknąłem oczy i wytworzyłem wokół siebie elektryczną powłokę. To jednak nie zatrzymało oszczepów. Któryś wbił mi się w łapę. Szybko go wyjąłem ale krew lała się już z łapy. Udało mi się uniknąc kolejnych rzutów. Wiedząc że powłoka nic nie daje ruszyłem przed siebie.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kiriko Wrzesień 10, 2013, 16:03:45
Biegłem za Will'em unikając ciosów oszczepem jednak poczułem nagle okropny ból w praawej tylnej łapie ..Zaczeła mocno krwawić.Kula przeleciała mi przez łape na wylot.Zacząłem się czołgać ..


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Wrzesień 10, 2013, 16:04:23
_______________
To pomóc?


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kiriko Wrzesień 10, 2013, 16:05:12

Jak chcesz ^^


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Wrzesień 10, 2013, 16:11:52
Zobaczyłem gdzieś w oddali prześwit.
- Otwarta brama! - krzyknąłem sam do siebie. Usłyszałem jednak strzał.
Odwróciłem się. Bez namysłu zatrzymałem się. Zacząłem biec ku Kiriko. Łapa urażona oszczepem krwawiła.
Złapałem Kiriko i wciąłem go na plecy, wiedziąc że jak będzie się czołgał to długo pożyje. Wytworzyłem piorun, który poraził kilka osób, ale to nic nie dało. Wciąż rzuciali oszczepami. Znów dostałem w łapę. Wywróciłem się. Wstałem jednak i biegłem dalej, chodź ledwo żyłem. Dwie łapy krwawiły
______________________
Rób co chcesz, to ty kierujesz Tiarą


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lusia56 Wrzesień 10, 2013, 16:13:53


Przyjść?
Nudzi mnie się.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Wrzesień 10, 2013, 16:19:53
Wciąż szedłem z Kiriko na plecach. Widziałem że jego łapa bardzo krwawi. Moje wsumie też, ale nie było przebite na wylot.
Słyszałem tylko dźwięk oszczepów i ludzkich krzyków. Zacząłem wątpic że wyjdziemy z tego żywi.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Wrzesień 10, 2013, 16:26:44
Ulżyło mi gdy zobaczyłem że człowieka ze strzelbą poraził prąd. Zostali tylko ci z oszczepami. Niestety zza domu wyskoczyło 3 mężczyzn ze strzelbami. Zaczęli strzelac w naszym kierunku.
- To koniec... - powiedziałem nie wiedząc czy Kiriko w ogóle żyje tam na moich plecach, bałem się że dostał po raz kolejny. Przyśpieszyłem, sam nie wiem jak. Praktycznie nie miałem siły krew lała mi się już z 3 łap. Słyszałem wszędzie strzały. Dopadłem wreszcie bramy. Pojawiła się iskierka nadziei.
Położyłem Kiriko na ziemi. Nie miałem siły dalej biec, myslałem że chociaż Kiri zdoła się doczołgac. Nagle usłyszałem strzał... wyróżniał się od innych... bo poczułem okropny ból w przedramiu. Kolejny strzał ... kolejny ból... tym razem w okolicy brzucha.
- Zabity! Zabity! - krzyczęli ludzie.
Poptrzyłem ostatkiem sił na Kiriko.
- No uciekaj. Zostaw mnie i uciekaj...

___________________________
Lily, to samo co Tiara... ty kierujesz Lily więc rób co uważasz.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Dellie Wrzesień 10, 2013, 16:29:19

Dellie przyjdzie xD


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Dellie Wrzesień 10, 2013, 16:32:27
Stanęłam jakieś cztery kilometry przed bramą, w oczach nadal miałam te widoki tych błyskotek. Szłam powoli, równowagę trzymając skrzydłami, miałam do dyspozycji trzy łapy, gdyż czwarta jest złamana.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Wrzesień 10, 2013, 16:34:27
Lio wbiegł. Po moim zapachu. Szybko wpadł do osady. Zobaczył na drugim końcu jakieś zbiorowisko... i... dużo krwi... zakrwawionych oszczepów w osadzie. Jakby tu jakaś bitwa była.
- Will! - krzyknął i zmienił się, co robi bardzo rzadko w prawdziwego siebie, czyli w dorosłego siebie. Ruszył w naszą stronę.

W tym samym czasie ludzie zebrali się wokół mnie patrząc, czy przypadkiem jeszcze nie oddycham. Kirika nikt nie zauważył. Myśleli że uciekł, gdyż leżał położony przeze mnie za bramą (a ja na przejściu) za drzewem leżał.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lusia56 Wrzesień 10, 2013, 16:39:06
Wbiegłam. Rozejrzałam się zdziwiona. Zobaczyłam Will'a leżącego na przejściu. Ruszyłam w tamtą stronę.

Jestę ^^


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Dellie Wrzesień 10, 2013, 16:40:04
Szłam... szłam i spojrzałam przed siebie. Dziwne były te hałasy z przed kilku minut. Zauważyłam Lily i pobiegłam za nią, a raczej poleciałam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lusia56 Wrzesień 10, 2013, 16:40:58
-Del-zawołałam w jej stronę- Will tam leży.
Poderwałam się w górę.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Dellie Wrzesień 10, 2013, 16:45:05
Zaniemówiłam, tylko poleciałam przed siebie, szybciej, szybciej...


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lusia56 Wrzesień 10, 2013, 16:47:13
Ruszyłam za nią przy okazji dojrzałam Kira. Zleciałam w tamtą stronę.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Dellie Wrzesień 10, 2013, 16:48:05
Zleciałam na dół, obok Will'a, szarpnęłam go, lecz nic. Spojrzałam na ludzi ukazując kły, jeden złapał za strzelbę.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lusia56 Wrzesień 10, 2013, 16:50:36
Moje pojawienie się wywołało okrzyki. Ruszyli w moją stronę.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Dellie Wrzesień 10, 2013, 16:52:23
Tyle ludzi ze strzelbami, co robić, co robić.
-Lily, weź ich, odciągnę ich uwagę - Krzyknęłam


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lusia56 Wrzesień 10, 2013, 16:54:31
Skinełam głową łapiąc Kira i wyczarowując nosze dla Willa.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Dellie Wrzesień 10, 2013, 16:58:15
Przeleciałam i przewróciłam kilka straganów, zaczęli strzelać, kilka razy mnie trafili ale stałam, nad kałużą krwi.
-Jestem nieśmiertelna, debile - Zaśmiałam się złośliwi patrząc na ludzi, którzy we mnie trafić próbowali.
Jedynym moim czułym punktem jest serce, ale ono jest zasłonięte mocnym naszyjnikiem.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lusia56 Wrzesień 10, 2013, 16:59:31
Wyleciałam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Dellie Wrzesień 10, 2013, 17:01:24
-Ych- Mruknęłam i wzleciałam na teraz zakrwawionych skrzydłach, wyleciałam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Wrzesień 10, 2013, 17:35:23
_________________
Sorki, że mnie nie było. Lekcje ._.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lola Wrzesień 10, 2013, 21:22:22
Weszłam cicho. Schowałam się w krzakach. Wielu ludzi nie chodziło, pewnie wszyscy spali. W niewielu namiotach świeciło się już światło. Spokojnie przecisnęłam się przez bramę. "Gdzie teraz iść?" - spytałam się w myślach. Jakiś pies nagle zaczął szczekać, próbował się wyrwać z łańcucha. Nadal szłam po cichu. Podeszłam do jednego namiotu, który był bardzo pilnie strzeżony. "Nie używaj mocy, Lola. Odwagi!" - zachęciłam się w myślach. Zakradłam się od tyłu i uderzyłam jednego strażnika w głowę. Drugi się zdziwił. Zdezorientowany podszedł do kolegi. W tym czasie zakradłam się dalej. Ciemność panowała, w środku chyba nikogo nie było. Jakieś niewielkie świeczki dawały jedyne światełko. Na ścianie, za szybką były różne klucze. Czytając nazwy zaciekawiłam się kluczem do sejfu.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lola Wrzesień 10, 2013, 21:34:14
Miałam ochotę wybić szybkę, lecz przypomniałam sobie, że często takie wybicie kończy się alarmem. Przeszłam namiot. Zaciekawiło mnie maleńkie biureczko. Bezszelestnie pootwierałam szufladki. W ostatniej znalazłam kluczyk. "Pewnie otwiera tamte klucze za szafką" - pomyślałam. Wzięłam go i podeszłam do tamtej szklanej szafki. Szybko otworzyłam. Nie wiedziałam, że tu jest alarm. Zanim zdążyłam wyciągnąć klucz, przybiegło kilku ludzi ze strzelbami. Zaczęli się drzeć, żeby mnie zabić. Osłupiała lekko złapałam klucz i uciekłam z namiotu. Ludzie biegli za mną, aczkolwiek chcieli odzyskać swą skradzioną rzecz. Robiłam slalom między namiotami. Krzyki strażników obudziły wszystkich ludzi. Zaczęli wychodzić z namiotów. Biegłam ile sił w łapach. Jednak potknęłam się i zrobiłam fikołka w powietrzu. A oni byli coraz bliżej. Zerwałam się jak poparzona i zaczęłam nadal biec. Zaczęli strzelać. Kilka trafiło mi w skrzydła, zaś jedna trafiła w kość u łapy. Nieco kulałam. Zerwałam się do góry.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lola Wrzesień 10, 2013, 21:39:02
Skrzydła bolały niemiłosiernie, ale właśnie dzięki nim mogłam się wydostać. Jeszcze kilka kul przeleciało ze świstem obok mnie. Sprawnie je ominęłam. Ciemność mi w tym przypadku przeszkadzała. Nie widziałam, gdzie jest brama. Leciałam na oślep. Niestety wpadłam w jakiś maszt. Osunęłam się z namiotu na ziemię. Ludzie przybiegli. Ostatnimi siłami wzbiłam się w powietrze. Jakiś hałas ogłuszył mnie na chwilę. "Muszę.. dolecieć... do bramy..." - pomyślałam. "Ale gdzie ona jest?". Zatrzymałam się w powietrzu, nad jakimś drzewem. Na niebie szybko odszukałam Gwiazdę Polarną. "Północ.. A brama jest na wschodzie!" - pomyślałam i zaczęłam lecieć w tamtą stronę. Ludzie strzelali we mnie czym popadnie. Dostałam czymś, co najprawdopodobniej było butem. Nie bolało mnie zbytnio. W pysku nadal trzymałam kluczyk. W końcu ujrzałam bramę. Przeleciałam przez nią, wylądowałam i wyszłam lekko kulejąc.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Aria Wrzesień 11, 2013, 18:49:54
Weszłam kulejąc. Było dość jasno. Deszcz padał. Uśmiechnęłam się chytro. Strażnicy stali na wartach. Pokręciłam łbem. Przeszłam kilka metrów. Stanęłam za krzakiem. Syknęłam gdyż złamana łapa zaczęła krwawić.* Nie powinnam chodzić, ale muszę*-burknęłam w myślach. Przeszłam obok zwierzęcia podobnego do mnie. Był to pies. Mruknęłam coś. Przeszłam dalej. W namiotach krzątały się kobiety. Gdzieś w oddali pies wyczuł inne zwierzę. Zawył i wszyscy tam pobiegli. Ja weszłam do namiotu szybko przeszukując go. Znalazłam jakieś błyskotki, wzięłam je i wrzuciłam do pierwszego lepszego garnka. Coś przykuło mą uwagę. Była to duża księga. Wzięłam ją szybko oraz garnek z błyskotkami i wyszłam z namiotu. Nie zachowałam ostrożności. Przyłapał mnie jakiś mężczyzna. Potężnej postury. Warknęłam a ten jak by nigdy nic odsuną się na bok.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Aria Wrzesień 11, 2013, 18:51:21
Popatrzyłam zdziwiona. *Później pomyślę*-pomyślałam. Szybko z rzeczami podeszłam do bramy. Wykulałam stąd.(wyszłam)


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Soren Wrzesień 13, 2013, 20:21:13
'Strasznie daleko ta osada' pomyślał gdy wreszcie do niej dotarł. By znaleźć się tu jak najszybciej, biegł ile sił w łapach, od swej jaskini aż tutaj. Dyszał szybko i przysiadł w krzakach by trochę przeszło mu zmęczenie. Na śniegu odbiły się jego łapy lecz zbytnio się tym nie przejmował. Wpadł tu dosłownie na chwilę, więc kłusownikami ani innymi ludźmi, którzy mogli mu krzywdę zrobić się nie przejmował. Przed kilka chwil obserwował osadę, z racji, że był już wieczór, mróz zaczął dawać się we wznaki ludzie pochowali się w swych prymitywnych domach. Na wszelki wypadek by go ludzie nie zaatakowali z racji, że jest wilkiem zmienił się w normalnego, domowego psa. I śmiałym krokiem zaczął iść przed siebie. Machał delikatnie ogonem, prawie nie było tego widać i rozglądał się po osadzie.
'Cenna rzecz, jakaś ważna. Co to może być?' zastanawiał się gorączkowo nad tym, lecz dalej nie wiedział o co chodzi. Szczerze to on nigdy nie miał kontaktu z ludźmi, po raz pierwszy był na ich terenach i w ogóle nie znał ich upodobać, zachowań. Przysiadł przy jednym z 'domów' by się zastanowić w spokoju. Aż tu nagle ni stąd ni zowąd wyskoczyła na niego zgraja wściekłych psów.
-To nie pies! - warknął jeden z nich, groźnie warczały i obnażały kły te kundle. Najwyraźniej chociaż zmienił wygląd to nie zapach. Jednak Soren nie chciał dać się sprowokować i lekceważył ich powarkiwania co chyba jeszcze bardziej je wkurzyło.
-Co! Niemowa?! - dodał jeszcze raz wściekły kundel.
-Dla waszego dobra, a szczególnie Twojego - zwrócił się spokojnie, opanowanym głosem i obojętnym spojrzeniem do psów a następnie tylko i wyłącznie do tego, który jak najbardziej go drażnił, do tego, który do niego szczekał - radziłbym Ci zabrać sprzed mych oczów tą bandę dzikusów bo zginiecie - dokończył dalej monotonnie.
Jednak psy tylko się roześmiały i się na niego rzuciły, basior na początku obstawiał że go już w spokoju zostawią, ale jednak się mylił. Warknął gardłowo i zmienił się w mantykorę, który bez problemu pożarł owe psy. Odbiło mu się po tym niesmacznym posiłku po czym powrócił do swej psowatej postaci, wcześniej zwracając martwe już kundle. Przewrócił oczami i odszedł jakby nigdy nic się nie stało.
-A mówiłem, że to się źle dla was skończy, mówiłem - dodał cicho, patrząc jeszcze na ciała kundli pokryte żółcią. Już miał wejść do jednego z 'domów' gdy tu nagle znów kłopoty. Najwidoczniej ta cała awantura z kundlami pobudziła wioskę, i chłopi nawet nieźle uzbrojeni zaczęli poszukiwania bestii, która pożarła i zwróciła ich psy. Chcąc uniknąć kolejnej konfrontacji zmienił się w szczura i niepostrzeżony wlazł do namiotu. W namiocie była kobieta, która siedziała na skórze z jakiegoś zwierzęcia, bardzo grubo ubrana i tuliła do piersi dziecię, była tak zapatrzona na to co się dzieje na dworze, że nawet nie zauważyła szczura, który ostrożnie koło niej przeszedł.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Soren Wrzesień 13, 2013, 20:35:57
Łaził, szukał, rozglądał się, lecz nic interesującego znaleźć nie mógł.
'No cholera, co jest dla ludzi ważne?!' jakiś głosik w jego głowie darł się niemiłosiernie, wściekłość powoli zaczęła krążyć mu w żyłach. Westchnął i położył się zrezygnowany. Wtem zauważył, że pod skórą ukryty jest piękny miecz. Podszedł do niego i obejrzał. Rękojeść była pięknie zdobiona, jakby za pomocą magii, bo wątpił by ludzie stworzyli coś tak pięknego. 'Wbity' w tą rękojeść był jakiś szlachetny, czerwony kamień. Delikatnie przejechał łapą po krwistoczerwonym ostrzu, który zabłyszczał w miejscu dotknięcia. Bardzo mu się spodobała ta błyskotka, a z racji, że miecz był tak ukryty musiał wiele znaczyć dla tych ludzi. Widząc, że w namiocie jest dalej tylko ta kobieta z dzieckiem a ludzie w pobliżu ucichli -zapewne poszli na poszukiwania potwora do lasu - zmienił się w swoją postać i chwycił miecz w zęby. Kobieta zaczęła histerycznie piszczeć a dziecko płakać. Wybiegł, po drodze zabierając jakąś szkatułkę i oczywiście miecz. Ludzie słysząc krzyki kobiety 'wilk, wilk!' szybko się zjawili i zaczęli za nim biec, ten jednak za sobą zaczął strzelać piorunami, co ludzi wystraszyło lecz krzywdy nie zrobiło. Gdy zdołał uciec (wyszedł) ludzie zamiast go dalej szukać poszli do kobiety sprawdzić czy coś się jej stało.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: El Dorado Październik 03, 2013, 20:50:17
Zakradłam się i weszłam przez bramę. Przystanęłam chwilę nasłuchując. Pewnie wszyscy spali, przecież była noc. Powoli, niczym cień, szłam wzdłuż muru otaczającego osadę. Zastanawiałam się, co mam zabrać? Wtem w ciemności dostrzegłam cień jakiegoś innego namiotu. "To pewnie namiot czarownika, na pewno coś się tam znajdzie!" Zmieniłam się w węża. Zajrzałam do namiotu. Nikogo tam nie było. Dostrzegłam jakiś przedmiot, który był ciepły, wyróżniał się. - węże widzą "ciepło", czy jakoś tak - Zmieniłam się na powrót w siebie. Spojrzałam na ów przedmiot. To była ludzka czaszka, ... tylko dziwne, czemu taka ciepła? Nieważne, pewnie i tak do czegoś jest im potrzebna.
Złapałam czaszkę, poczekałam chwilę nasłuchując. Nic. Można iść. Wyjrzałam przez szparę w namiocie. Droga wolna, więc po cichu wyszłam. Najkrótsza droga powrotna prowadziła przez oświetlony blaskiem księżyca plac. Zmieniłam się w ludzką dziewczynę o czarnych włosach i oczach. Byłam w ciemnym ubraniu, bardzo dobrze. Powoli chwiejnym krokiem przeszłam przez plac. Nagle potknęłam się. Szybko wstałam i pobiegłam truchtem to bramy.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: El Dorado Październik 03, 2013, 21:03:40
Już miałam wychodzić, lecz nagle spostrzegłam, że zgubiłam czaszkę. Wróciłam na plac i schowałam się za drzewem. Niestety jakiś człowiek zwabiony hałasem stał na środku placu i rozglądał się. Miałam nadzieję, że nie znalazł czaszki. Szczęście w nieszczęściu, nie wyglądało na to. Nagle dostrzegłam ją w trawie, ale zobaczyłam coś jeszcze, stal trzymana w ręku człowieka błysnęła w księżycowej poświacie. "A więc ma broń! Muszę bardziej uważać..." Zmieniłam się ponownie w węża i podpełzłam do czaszki. Kiedy facet się chwilowo odwrócił, wróciłam do swojej prawdziwej postaci. Złapałam czaszkę i błyskawicznie zaczęłam uciekać w kierunku bramy.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: El Dorado Październik 03, 2013, 21:08:23
Biegłam, ile sił w łapach, a człowiek strzelał. Na moje szczęście nie był dobrym strzelcem i tylko raz kula świsnęła mi obok ucha. Tym razem trzymałam mocno czaszkę w zębach. Za nim zaalarmowani ludzie powyskakiwali ze strzelbami z namiotów - zdążyłam umknąć. >wybiegłam<


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Nesca Październik 18, 2013, 22:16:33
Wbiegła jak oparzona, zaczęła szukać czegoś przydatnego. Na końcu wioski zauważyła coś błyszczącego. Pobiegła tam, nie zwracając większej uwagi na ludzi będących wokoło. Powąchała to, lekko się przy tym kalecząc.
Ostre... Może się przydać - pomyślała, po czym wzięła to w zęby.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Nesca Październik 18, 2013, 22:22:27
Zaczęła zakradać się do wyjścia, kiedy zobaczyła jakiś rulon pergaminu. Zabrała i to, starając się nie oślinić "zdobyczy"
Nie mam pojęcia, co to jest, ale zabieram. Do widzenia, durnie - pomyślała spoglądając na ludzi, którzy tylko wpatrywali się w nią ze zdumieniem.
Było słychać tylko ciche Co to jest za odmiana wilka... Czy czegoś tam?!
Wybiegła cicho się śmiejąc.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Friscet Październik 22, 2013, 16:02:16
Weszła powoli i rozejrzała się. Zmieniła się w człowieka i weszła do miasteczka. Ludzie zaczęli się jej przyglądać, bo dziewczyna z niebieskimi włosami to nie spotykane. Rzuciła w ich stronę bomby dymne, które przy okazji usypiały. Ludzie padli na ziemię. Friscet zaczęła się rozglądać poprawiając rękawiczki na dłoniach.
-Co my tu mamy...? -zapytała sama siebie podchodząc do jednej z chat. Wzięła do ręki miskę z żurawiną i wzięła kilka jej owoców do ust. Odłożyła miskę i rozejrzała się. Do chaty wbiegła jakiś człowiek z bronią.
-Ehh.. no dajcie spokój. -mruknęła do siebie i wyciągnęła niebieski pistolet.
-Bzzzzyt! -powiedziała strzelając do niego z broni. Mężczyzna został porażony prądem i zemdlał.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Friscet Październik 22, 2013, 16:06:53
W chacie wygrzebała jakiś sztylet i wkładając go do ust zaczęła grzebać dalej. Po jakimś czasie wygrzebała z szafy dużą torbę.
-Ciekawe... Myślę, że się przyda. -powiedziała do siebie wkładając do torby scyzoryk i zarzucając ją na plecy. Rozciągnęła się i wyszła powoli przy okazji wykradając kulka bochenków chleba i sporą ilość żurawiny. Po czym odpaliła broń i skacząc na niej powiedziała:
-Zaczekajcie! Jeszcze tu wrócę! -uśmiechnęła się i odleciała na broni.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lisa Październik 22, 2013, 18:57:21
Weszłam jak zwykle cichutko. Nasłuchiwałam. Za pomocą węchu wyczułam około 2 ludzi całkiem niedaleko. Odkrywszy ich położenie ruszyłam na około.
-*Co jest ważne dla tych dziwnych stworzeń?*-spytałam siebie w myślach.
Nagle mnie olśniło.
-*Broń! A tam gdzie broń musi pachnieć metalem*-rzuciłam do siebie i zaczęłam błądzić między namiotami. Zaaferowana poszukiwaniami nie wyczułam iż pod łapami ni było już twardego gruntu. Wpadłam do misy z dziwną substancją. Gdy udało mi się wypłynąć i wyjść, substancja w związku z powietrzem zmieniła kolor mojego futra na biały z połyskującymi kryształkami na ogonie i dłuższym futrze na karku. Odkaszlnęłam. I w tym momencie usłyszałam za sobą szczebioczący dziecięcy głosik. Zamarłam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lisa Październik 22, 2013, 19:02:13
-Piesek-zakrzyknęło owo coś. W następnej chwili poczułam rękę chwytającą mnie za skórę na karku i unoszącą w górę. Zawisłam tak nad ziemią przestraszona.
-Chodź będziemy się razem bawić-dziecko niosąc mnie tak zaczęło iść. Kręciłam się w kółko nie wiedząc co zrobić. Słyszałam różne dźwięki, poszczekiwania psów, ryki bydła.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lisa Październik 22, 2013, 19:14:13
W końcu weszliśmy do namiotu. Dziewczynka upuściła mnie dość brutalnie na ziemię. Tąpnęłam o podłogę. Wybiegła krzycząc: czekaj! Coś zakręciło mnie w nosie. To był zapach metalu. Wbiegłam do namiotu obok. Posługując się dotykiem znalazłam coś w miarę poręcznego. Chwyciłam mały nożyk i wyszłam z namiotu. Wolno zaczełam iść w stronę wyjścia z osady.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lisa Październik 22, 2013, 19:33:17
Jakiś pies zagrodził mi drogę. Zamarłam.
-Kim jesteś?|-spytał łypiąc podejrzliwie.
-l...Lisa się nazywam-odparłam strachliwie.
Prychnął ale w tym samym momencie od strony reszty namiotów dobiegł wrzask dziecka. Tej dziewczynki. Pies pobiegł w tamtą stronę. Bez przeszkód pobiegłam dalej wybiegając.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lotos Październik 26, 2013, 07:48:11
Wbiegłam i od razu zauważyłam dziecko bawiące się ze szczeniakiem. Psiak zauważył mnie, i zaczął głośno szczekać. Od razu przybiegli ludzie. Zobaczyli mnie więc szubko schowałam się za namiot. Zamieniłam się w zwykłego psa i wybiegłam, pokazując ludziom, gdzie wilk uciekł. Oczywiście trop był mylny. Pościg pobiegł w tamtą stronę, a ja podeszłam do jakiegoś namiotu. Wsadziłam głowę do otworu, i zobaczyłam kobietę z niemowlakiem, która trzymała w ręku grzechotkę. Potrząsała nią, a dziecko śmiało się głośno. Weszłam do namiotu, lecz kobieta zauważyła mnie.
- Piesek, no chodź, mam tu coś dla ciebie... - zachęcająco mówiła kobieta. Podeszłam bliżej, cały czas gotowa do ataku. Kobieta położyła dziecko na ziemi, i dała mu grzechotkę do rączki.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lotos Październik 26, 2013, 07:53:54
Matka podeszła do kosza, aby czegoś poszukać. Malec w tym czasie podał mi grzechotkę, którą chwyciłam w zęby, i zamieniłam się w wilka.
-Wijćek - powiedziało dziecko.
-Nie, nie wilczek, tylko piesek - poprawiła go mama. Odwróciła się, i zauważyła mnie. Szybko wybiegłam z namiotu, i zamieniłam się w ptaka. Wzbiłam się w powietrze. Zanim kobieta wybiegła, mnie już nie było, ponieważ wyleciałam. <wyszłam>


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Rooksha Listopad 03, 2013, 19:43:54
Weszłam wyczerpana i wlokłam się dalej by dotrzeć do domów. Wyglądałam niemal jak pies. Pomyslałam by ludzie tak mnie postrzegali:
(http://farm9.staticflickr.com/8466/8355157582_70d1e1e42c_c.jpg)
Kiedy tam dotarłam była juz noc. Ludzie byli już w domach, kiedy ja szukałam czegoś do jedzenia. Kawałek kurczaka w koszu na śmieci wystarczył.
~Zniżam się do poziomy robactwa wyjadając resztki z kubła~pomyślałam ze wzgardą.
Nagle ktoś mnie złapał za kark i wsadził pod kurtkę.
-Nie bój sie szczeniaku-powiedział.
Warcząc i rzucając sie, trafiłam do klatki.
~To hycel-zawiezie mnie do schroniska~podpowiadał umysł.
Ale geniusz! Pewnie że hycel...~skarciłam samą siebie.~Dobra, co zrobiłby pospolity wilk?...Zawyłby!~pomyślałam i wydałam długi rażący dźwięk, na który człowiek przybiegł. Wtedy w ataku furii otworzył klatkę-bład człowieku~pomyslałam i rzuciłam się do ucieczki. Po drodze napotkałam leżąca na czyimś podwórku siekierkę:
(http://www.militaria.pl/upload/wysiwyg/gfx/produkty/noze/Joker/Siekiera_JKR165/Siekiera_Joker_JKR165.jpg)  Złapałam ją w zęby i rzuciłam w dalszą drogę poprzez lasy i pola.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Rooksha Listopad 03, 2013, 19:44:47
Nie oglądając się za siebie wybiegłam szybko.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: LeydyMoun Listopad 12, 2013, 12:25:11
Weszłam cichutko i schowałam się za krzakiem.
-Jest ich chyba z czterech...
Powiedziałam z zakłoptaniem.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: LeydyMoun Listopad 12, 2013, 13:02:57
-Hmmm... Co ty tu zabrać?- podrapałam się po głowie i zauważyłam dzieciaczka który trzyma lizaka!
-Tak wezmę to!
Lecz przyszła jakaś kobieta i zabrała dziecko.
-O nie!- warknęłam na cały głos. Wszyscy ludzie odwrócili się w stronę krzaków lecz nie wiedzieli co powiedziałam słyszeli tylko "Aaaaauuuuu!!"
-Wilk! - powiedział jeden z nich. Wszystkie dzieci uciekły, reszta jednak wzięła dzidy i z okrzykiem biegli w moją stronę! Musiałam uciekać... Biegli za mną i biegli... 


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: LeydyMoun Listopad 12, 2013, 17:56:06
Jeden z nich rzucił we mnie dzidą lecz zdołałam uciec. Schowałam się w zaroślach.
-Gdzie ono jest!?
-Nie ma!- krzyczeli i po pewnym czasie odeszli.
Wpadłam na pomysł:* Wezmę tę dzidę...* Podeszłam i szybciutko ją wzięłam chodź było to trudne ponieważ, była mocno zakopana w ziemi.
Wybiegłam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Roma Listopad 16, 2013, 22:45:03
Weszłam niewidzialna. ,,Będzie łatwo'' pomyślałam. Jednak ,,nie chwal dnia przed zachodem słońca''. Obok mnie przystanął dorosły mężczyzna. Ze strachu pojawiłam się.
-Wilk!-krzyknął. Przybiegli inni ludzie. Złapali mnie i założyli pętlę na szyję. ,,O nie!'' pomyślałam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Roma Listopad 17, 2013, 12:50:14
Po chwili byłam już w namiocie jednego z nich.
-Mam cię! Kiedyś nam uciekłaś, ale teraz...-powiedział i wyciągnął grubego, skórzanego bata. Kilka razy świsnął w powietrzu. Zawyłam i wtedy przyszła kobieta, jego żona.
-Rita! Gdzieś ty była?!
Znów warknęłam. Kobieta rozwiązała mnie, a mężczyzna położył bat na ziemi i usiadł w fotelu. Wykorzystując chwilę nieuwagi złapałam bat i wybiegłam. Kobieta wybiegła za mną i krzyknęła:
-Rita! Kochana! Zostań! Prosimy!
Jednak było już za późno. Byłam za granicami osad. <wyszłam>


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Will Grudzień 08, 2013, 18:43:49
Lio wbiegł.
Był niewidzialny. Wpadł do jakiegoś budynku szukając czegoś.
Po chwili wybiegł z jakimiś fiolkami


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Essme Grudzień 08, 2013, 20:39:58


____________
Nie możesz wyjść i wejść w jednym poście !


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Lola Grudzień 08, 2013, 21:00:30

To nie on, tylko jego towarzysz. Nie dotyczy ich.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Essme Grudzień 08, 2013, 21:01:50


_________________--
A no tak pochyłe, zapomniałam sorka c;


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Neris Grudzień 17, 2013, 14:03:39
Wszedł. Powoli zaczął się zakradać do osady, to chował się w tym krzaku zaraz w tym innym, byle tyko ludzie go nie zauważyli. Tak oto dzięki temu, iż bardzo się starał zdołał wejść do pewnego namiotu. Teraz dopiero się zorientował, że przecież ostatnio nauczył się zmieniać swój wygląd, więc zmienił się w jakiegoś ludzkiego kundla i zaczął przeglądać dwunogów badziewia. Tyle śmieci i nic nie wydawało się być jakoś specjalne potrzebne. A przecież musiał im zabrać coś nie zwykle pożytecznego, coś co jest im bardzo potrzebne. Ale co to mogło być? Koc, sznur, jedzenie, krzesiwa do ognia? Usiadł na moment gdyż no... nie wiedział co wziąć.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Neris Grudzień 22, 2013, 14:44:09
Nagle gdzieś tam z boku zobaczył jakiś patyk, nieco łukowaty z jakimś sznurkiem, obok niego skórzany kołczan.
-O, to jest im chyba bardzo potrzebne - stwierdził i zabrał te rzeczy. Szybko wybiegł, za nim ruszyły inne psy zaciekle ujadając, lecz gdy był już w lesie i zmienił się w wilka groźnie na nie warknął a te w popłochu zwiały. Wyszedł.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: мσℓℓу тяυє Luty 03, 2014, 13:32:25
Wbiegłam. Mój klon był teraz w pałacu Jasmine. Warczałam pod nosem. Spojrzałam na osady. Ludzie się wszędzie kręcili.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: мσℓℓу тяυє Luty 03, 2014, 20:20:01
Przed oczami miałam przez chwilę mgiełkę. Nie obchodziło mnie w tej chwili nic.
- Zabiję, rozszarpię! - warknęłam.
- Choćbym miała zginąć, rozszarpię ich wszystkich! - warknęłam i ruszyłam w stronę osad. Słyszałam jakieś krzyki. Kobiety łapały dzieci i uciekały do domków. Jacyś mężczyźni wybiegali z dzidami krzycząc coś ludzkim głosem. Wszędzie był huk, chaos. Wszyscy biegali. Widocznie zauważyli mnie. Oczy miałam jakby czerwone, jeszcze nigdy nie byłam tak wściekła. Może tego się przestraszyli?


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: El Dorado Luty 03, 2014, 21:42:25
Wleciałam jako orzeł. Siadałam na ramieniu Molly.
- Nie rób tego! Wiem, że chcesz ratować mamę, same nie damy. Nie pomorzesz jej, dając się złapać! Choć! Zbierzemy więcej wilków i wrócimy!


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: мσℓℓу тяυє Luty 03, 2014, 22:10:02
Nie wiedziałam kto siedzi na moim ramieniu. Miałam ochotę zabić wszystko co teraz stanie na mojej drodze. Na szczęście, trzeźwe myślenie to także moja cecha, która w tej chwili wróciła. Zatrzymałam zostawiając na ziemi ostre rysy pazurów. Byłam może 10 metrów od ludzi z dzidami. Zawróciłam pędząc ile sił w stronę lasu. Wyczułam El.
- Masz rację. Nie wiem co mi się stało. Jeśli nie uratujemy mamy, zabiję ich wszystkich.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: El Dorado Luty 03, 2014, 22:14:03
- No! Póki co, zwiewajmy. - Powiedziałam i wyleciałam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: мσℓℓу тяυє Luty 03, 2014, 22:36:57
Wybiegłam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Carpe Diem Maj 12, 2014, 15:25:02
Weszłam, rozglądając się. To chyba tutaj. Wskoczyłam w krzaki. Przyglądałam się wszystkiemu.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Carpe Diem Maj 13, 2014, 16:40:45
W myślach zaczęłam układać plan, jakby tutaj zrobić chaos. Podpaliłam jeden większy namiot. Ludzie zaczęli panikować. Wleciałam na ich teren. Nie zważali na mnie. Sama zapłonęłam, żeby ich bardziej wystraszyć. Wzbiłam się w powietrze i przykułam jakoś uwagę ludzi na siebie.
- A TERAZ BIĆ POKŁONY NOWEJ WŁADCY! - wydarłam się. Oni tylko się popatrzyli na mnie.
- MÓWIĘ: JUŻ! - ponownie się wydarłam. Zaczęłam strzelać iskierkami ognia na wszystko. Spaliłam dwóch ludzi. Ich problem, nie mój. W każdej chwili mogą sobie nowych zrobić. Ludzie zaczęli się kłaniać. Wylądowałam, nadal w ogniu. Po chwili poczułam na sobie wodę.. gasnę.. Jakiś inny człowiek mnie oblał. Nic nie widziałam, mokra grzywka zleciała mi na oczy. Z nerwów podpaliłam kilka namiotów. Cała w wodzie wyszłam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Jasmine Maj 13, 2014, 22:28:04
Ralph pojawił się w jednym z namiotów szpitalnych. Znajdował się tam jego ojciec, był mocno poparzony. Chłopak podszedł do niego i stał przez chwilę niewidzialny przy jego łóżku. Potem zmienił mu bandarze. Bardzo żałował, że nie udało mu się wcześniej opanować mocy leczenia dotykiem.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Maj 13, 2014, 22:35:43
Pojawiłam się w postaci ducha w osadach. Chodziłam długo po nich, szukając Ralpha. W końcu go wyczułam w jednym z namiotów.
*Czemu poszedłeś beze mnie?*-spytałam go w myśli.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Jasmine Maj 13, 2014, 22:46:46
*Nie powinnaś tu być...* - odparł w myślach. *Hmm... Pewna młoda waderka urządziła tu piekło...* - dodał i podszedł do szafki. Wyjął z niej jakieś zioła i zaczął przygotowywać jakąś maść.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Carpe Diem Maj 14, 2014, 10:58:23

Nie musicie dziękować ^^


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Jasmine Maj 14, 2014, 15:59:13


___________________
Hahahahahahahahahaha...xD przynajmniej jest co robić...xD


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Maj 15, 2014, 15:29:10
*Ale jestem*-odmyślałam. Młoda waderka? Molly już chyba z tego wyrosła, więc zostaje...*Pewnie to Carpe była, ma charakterek jak mamusia.*-dodałam.*I jak ja jak byłam młoda...*-tą myśl zachowałam dla siebie.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Carpe Diem Maj 15, 2014, 15:40:05

(https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/v/t34.0-12/10364562_651099684969623_353479737_n.jpg?oh=1e00f04426a13e1111b939ae46b7dafd&oe=53773F00&__gda__=1400298730_de7e0a2a21995e44996777399ed91e95)


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Jasmine Maj 15, 2014, 15:52:32
*Taa to ona*... Skończył maść. Wysmarował nią kolejne bandarze i znów zmienił mu opatrunek.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Carpe Diem Maj 15, 2014, 15:54:51


(https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/v/t34.0-12/10364562_651099684969623_353479737_n.jpg?oh=1e00f04426a13e1111b939ae46b7dafd&oe=53773F00&__gda__=1400298730_de7e0a2a21995e44996777399ed91e95)


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Maj 15, 2014, 21:08:55
Podeszłam w postaci ducha do Ralpha. Dotknęłam go, jednak moja łapa przeniknęła.
*Czujesz coś?*


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Jasmine Maj 15, 2014, 21:43:17
* Co? ... Nie nic... *


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Maj 15, 2014, 22:25:24
Dotknęłam znów, a łapa na nowo przeniknęła.
*Nic nie czujesz? Serio?*-spytałam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Jasmine Maj 15, 2014, 23:08:53
* N-no nic nie czuję...* odparł w myśli.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Maj 17, 2014, 21:21:28
*Jak fajnie!*-pomyślałam z radością. Chodziłam sobie po wszystkim i przez wszystko, w postaci ducha.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Jasmine Maj 17, 2014, 22:48:45
Maść zaczęła chyba działać, bo ojciec Ralpha odzyskał przytomność i uchylił lekko oczy. *Dobra, musimy zwiewać... Szaman tu idzie, a on i mój ojciec potrafią nas zobaczyć* pomyślał i natychmiast teleportował siebie i Tiarę.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Tiara Maj 19, 2014, 14:02:27
Zniknęłam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Sky Styczeń 03, 2015, 17:02:17
Długo biegłam, znajdując rozwiązanie. Przecież ludzie mają świeczki! Nawet niezbyt zmęczona trafiłam w końcu do osady, szukając miejsca, w którym mogę je znaleźć. Ludzie niezbyt zwracali na mnie uwagę, w końcu wyglądam jak zwykły pies. Jeszcze ta obroża...


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Vey Styczeń 03, 2015, 17:54:55
______________________
Mogę wpaść? T.T


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Sky Styczeń 03, 2015, 18:01:48
W końcu trafiłam pod sklep z różnymi rzeczami do domu. Bingo! Nie umiem otwierać drzwi, więc postanowiłam zaczekać, aż ktoś wejdzie. Usiadłam blisko drzwi, jakbym czekała na właściciela. Szedł człowiek z jakimś psem, który dość agresywnie na mnie szczekał i rzucał się na smyczy. Warknęłam na niego groźnie, on tylko zaczął popiskiwać i dalej się szczekał, rzucając się. Wątłej postury chłopak miał widoczne problemy z utrzymaniem psa, więc po chwili pies biegł prosto na mnie, szczerząc swoje kły i warcząc. Zanim jednak dobiegł, ja zdążyłam wstać i przyszykować się do ataku. Mimo siły jego pędu, zdołałam wskoczyć na niego i przygnieść do ziemi, zębami łapiąc za jego szyję. Był ode mnie trochę mniejszy, więc nie było trudno go utrzymać. Zacisnęłam lekko szczękę, a pies zaczął piszczeć dość rozpaczliwie. Jego właściciel po chwili dobiegł do nas i, nie wiedząc, co ma robić, krzyczał równie rozpaczliwie, co jego pies. Puściłam go i się oblizałam dość leniwie, a on z podkulonym ogonem pobiegł do chłopaka, który od razu zaczął go głaskać i go przytulił. I teraz nadarzyła się okazja. Jakaś kobieta wychodziła ze sklepu, chcąc sprawdzić, co się dzieje. Szybko wbiegłam do sklepu, bardziej na węch i echolokację szukając świeczek. Ekspedientka zaczęła mnie gonić, choć nie miała najmniejszej szansy mnie złapać. Ludzie są za wolni...
_______________________
Wbijaj xD
Tylko zdobędę świeczki :p


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Vey Styczeń 03, 2015, 18:04:02
_________________
Świeczko łap XD


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Sky Styczeń 03, 2015, 18:06:34
W końcu znalazłam opakowanie świeczek zapachowych. Nie wiedziałam, czy będą pasować, ale cóż, innych nie wyniosłabym za jednym razem. Pachniały pomarańczami... Złapałam w zęby opakowanie 24 świeczuszek i czym prędzej pobiegłam w stronę wyjścia. Kobieta, która mnie ganiała, była mało inteligenta i narobiła wszędzie totalnego syfu. Jej problem. Zmieniając natężenie dźwięku przy drzwiach zdołałam je otworzyć na oścież i szybko wybiec ze sklepu. Nie biegłam zbyt daleko, po czym zwolniłam do szczęśliwego truchtu. Merdałam ogonem, mając to, czego potrzebowałam. Nie chciało mi się jeszcze wracać na tereny watahy, więc położyłam się pod jakimś domem, obserwując otoczenie z otwartym pyskiem i świeczkami trzymanymi na łapach.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Vey Styczeń 03, 2015, 18:11:54
Wszedłem łypiąc na otoczenie. Ludzie. Zacząłem powarkiwać pod nosem. Bransoleta na pysku się otworzyła. *W końcu!* pomyślałem. Machnąłem ogonem. No tak... Jak się nie zna terenów, to się łazi nie wiadomo gdzie. Zmarszczyłem nos. Krążyłem po osadzie. Szedłem specjalnie głównymi ścieżkami, a istoty dwunożne patrzyły się na mnie jak na coś niezwykłego. Prychnąłem. Wyczułem zapach Sky. Zmrużyłem ślepia i nucąc coś pod nosem. Zauważyłem waderę z daleka, ale nie podszedłem. Uwaliłem się pod niedziałającą latarnią.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Sky Styczeń 03, 2015, 18:15:46
Poczułam zapach Vey'a, więc wstałam, wzięłam świeczki i merdając ogonem podążyłam za nim. Po chwili go zobaczyłam i wyplułam świczki, uśmiechając się do niego.
-Vey! Co tu robisz? - spytałam, zainteresowana.
-Nie boisz się ludzi?


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Vey Styczeń 03, 2015, 18:18:59
Spojrzałem na to co wypluła Sky. Świeczki? Zmarszczyłem brwi.
- Zabłądziłem. - stwierdziłem bez owijania w bawełnę.
- Nie. Nie boję. Nienawidzę ich. - powiedziałem ozięble.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Sky Styczeń 03, 2015, 18:20:36
-Och. - nieco się zdziwiłam, choć jego zachowanie było naturalne.
-Jak mogłeś zabłądzić tak daleko? To jest kilka mil od watahy... - dotarło do mnie po chwili.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Vey Styczeń 03, 2015, 18:23:33
- Nie znam tutejszych terenów. - wyburczałem obojętnie. Spojrzałem na nią z krzywym uśmiechem.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Sky Styczeń 03, 2015, 18:25:12
Uśmiechnęłam się i "rzuciłam" się na niego, mocno go przytulając.
-Nie jest tak źle.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Vey Styczeń 03, 2015, 18:26:52
Zaskoczony nagłym przytuleniem nie wiedziałem jak się zachować.
- Po co Ci świeczki? - spytałem uciekając od tematu.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Sky Styczeń 03, 2015, 18:31:36
-Chcę wypróbować Krew Meduzy. Wiesz, skrzydła i tak dalej...


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Vey Styczeń 03, 2015, 18:35:19
Wyburczałem coś w stylu "Ahh". Machnąłem ogonem. Po dłuższym namyśle odwzajemniłem przytulenie.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Sky Styczeń 03, 2015, 18:38:33
Zaśmiałam się.
_______
Muszę iść xD


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Vey Styczeń 03, 2015, 18:41:24
- Co? - spytałem zdziwiony.
_____________________
Whyy? TTTT___________TTTT


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Sky Styczeń 03, 2015, 21:52:59
-Nic. - odparłam, dalej się śmiejąc.
-Jesteś uroczy.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Vey Styczeń 03, 2015, 22:05:23
- Ty też. - odparłem. Po czym zdałem sobie sprawę z jednej rzeczy...
- O kurde! Sky! Trening nam przepadł! - jęknąłem.
- Chodźmy do mojej siostry. Ale mi się oberwie. -burknąłem. Spojrzałem na waderę z słabym uśmiechem. Wyszedłem oglądając się za wilczycą.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Sky Styczeń 03, 2015, 22:09:10
Wstałam, wzięłam świeczki w pysk i wyszłam za nim.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Ruta Styczeń 07, 2015, 20:55:56
Zatrzymała się przed wkroczeniem na ludzkie tereny. Zaczekała na towarzyszkę.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kaokimirra Styczeń 07, 2015, 21:12:24
Weszłam.
-Jak użyjemy naszych tymczasowych mocy to zwrócimy ich uwagę- rzekłam podchodząc do Ruty.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Ruta Styczeń 07, 2015, 22:50:22
- Uhmm... Mi zostawili ogień i ziemię... Przyda się - zaczęła machać ogonem.
- Dobra... To trza by było dostać się do centrum osady i porządnie nabałaganić.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kaokimirra Styczeń 07, 2015, 22:52:46
-Ogień i powietrze- mruknęłam i zaczęłam bawić się takim jakby małym tornadem.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Ruta Styczeń 11, 2015, 17:55:42
- To co? Do roboty! - rzuciła, ruszając w stronę osad.




____________________
Radzę je poinformować, bo bigosu narobią xD


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Cloud Styczeń 11, 2015, 18:22:59
Feniks, jeden z towarzyszy Cloud wleciał do osad. Tak jakoś, sprawdzić czy nikogo wadera nie pominęła w ogłaszaniu, że ma pomysł. Ujrzał dwie młode wadery. Poleciał w dół i zatrzymał się przed nimi.
- Wy należycie do Watahy Lobo? - spytał poważnym tonem.



Juuuż xD.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Ruta Styczeń 11, 2015, 18:28:15
Spojrzała na feniksa podejrzliwym wzrokiem. Skąd miała wiedzieć, kto to? A jeśli on jest od WS?...
- Kim jesteś?


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Cloud Styczeń 11, 2015, 18:42:54
- Towarzyszem Cloud, przywódczyni Potężnej Armii Watahy Lobo - powiedział, mając pewność, że waderki nie są ze Smoka.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kaokimirra Styczeń 11, 2015, 18:49:36
-Myślę, że nie kłamie- wywnioskowałam z wypowiedzi feniksa.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Ruta Styczeń 11, 2015, 19:01:39
- Nooo dobra... Jesteśmy z Watahy Lobo... I co? - przenosiła wzrok to na Kaoki, to na feniksa.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Cloud Styczeń 11, 2015, 19:02:49
- Cloud ma pomysł, jak pokonać Watahę Smoka. Czekają na łące na naszych terenach, a Cloud jest w swoim pałacu i wszystkich wzywa.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kaokimirra Styczeń 11, 2015, 19:06:57
Zaśmiałam się szyderczo.
-Bo od razu są jej szczeniaki w armii potrzebne- mruknęłam.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Cloud Styczeń 11, 2015, 19:07:56
- Nie chodzi o żadną Armię. Macie zabrać swoich towarzyszy i do niej do pałacu. To rozkaz - powiedział. - Będzie bitwa.
Zniknął.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kaokimirra Styczeń 11, 2015, 19:13:28
-Ja już idę...tylko zahaczę jeszcze o coś...- powiedziała i wyszła.

//Lecem jeszcze nią do sklepu po jednego towarzysza... Clo mogem sb kupić bo nwm czy mi WS pozwoli xDD


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Ruta Styczeń 11, 2015, 19:14:34
Warknęła. Nie lubiła, jak się jej rozkazuje. Wyleciała.


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Cloud Styczeń 11, 2015, 19:16:29


Możesz xD


Tytuł: Odp: Osady
Wiadomość wysłana przez: Kaokimirra Styczeń 11, 2015, 19:22:44
//Dobsem bo już kupiłam xD


Polityka cookies
Darmowe Fora | Darmowe Forum

kadryan ciemnastrefacs ania2018 watahazlotegokla rycerze